Wilk Elise był niespokojny przez cały ranek od czasu tamtej rozmowy z Ryganem, a potem odkrycia śmierci jej porywacza oraz koszmaru, którego prawie nie pamiętała, wiedząc tylko, że obudziła się spocona i w panice. A jej wilk był na krawędzi wytrzymałości.
Skończyło się na tym, że zwymiotowała do porcelanowej muszli klozetowej, a jej ciało było lepkie i mokre od zimnego potu wywołanego koszmarem.
W






