– Trzymaj się mnie – polecił Rygan, a jego dłonie powędrowały pod jej uda, chwytając ją w iście ślubnym stylu. Upewnił się, że jej dłoń jest ciasno owinięta wokół jego szyi, zanim pobiegł z pełną prędkością.
Elise jeszcze bardziej wtuliła nos w jego kark, wciągając jego zapach, by ostudzić bolesne ciepło rosnące w jej ciele, ale to nie wystarczyło; chciała poczuć ciepło jego kuszącej skóry.
Burzow






