~Punkt widzenia Avy~
Uśmiech Ricardo rozciągnął się na jego ustach, ale wciąż widziałam ten mroczny błysk w jego oczach, jakby delektował się czymś i czekał na moją reakcję. – Cóż, wszechświat musi mi dzisiaj naprawdę sprzyjać. Ava Pierce. A może Blackwood? – Puknął się w podbródek, udając, że myśli. – Słyszałem, że między tobą a Jego Wysokością nie jest teraz zbyt różowo. Więc Pierce?
Moje oczy z






