~Perspektywa Graysona~
– Co tu się, do cholery, dzieje?
Pomyślałem to, ale to Rickon wypowiedział te słowa na głos. W chwili, gdy opuściły jego usta, uwaga Ricardo skupiła się na nim. Uśmiech, który był przyklejony do twarzy Ricardo, zniknął, zastąpiony głębokim grymasem niezadowolenia.
– Znalazłeś sobie innego najlepszego przyjaciela i zastąpiłeś mnie tak szybko? Jestem zraniony.
Okej. Co?
To wyr






