~Punkt widzenia Graysona~
Nigdy nie rozumiałem, jak ktoś tak piękny i troskliwy jak moja matka mógł kiedykolwiek kochać mojego ojca. Mówiąc wprost, nie rozumiałem, jak ktokolwiek mógł kochać mojego ojca.
Był okrutnym człowiekiem, na wskroś przesiąkniętym złem, a jednak to widziałem – kochała go głęboko. Była jego słabym punktem. Może to sprawiało, że cała ta sprawa z przeznaczonymi sobie partneram






