~Punkt widzenia Avy~
Poczułam nagły przypływ zimnego potu, serce łomotało mi w piersi. W ciąży? Jak to możliwe? To znaczy, wiedziałam jak, ale... jak?
A potem, zanim zdążyłam to w ogóle przetworzyć, śmiech wezbrał gdzieś głęboko we mnie. Był rozedrgrany, niekontrolowany, dźwięk, który nawet nie wydawał się mój. Ale nie mogłam go powstrzymać. Śmiałam się – ostrym, pustym śmiechem, który niósł się e






