~Punkt widzenia Avy~
Nie rozumiałam, co się stało w ciągu ułamka sekundy. Grayson był jak zwykle opanowany, choć jego mordercze spojrzenie rzucone sprzedawcy jedzenia było na tyle intensywne, że biedny człowiek skurczył się w sobie. Nie wydawał się ani trochę poruszony, gdy dogonił mnie po tym, jak praktycznie oddaliłam się w podskokach z moimi pierożkami. Ledwo zdążyłam ugryźć jednego, gdy chwyci






