~Punkt widzenia Avy~
Poprawiłam ramiączko sukienki, sprawdzając swoje odbicie w lustrze po raz ostatni, zanim odwróciłam się i ruszyłam w stronę wielkiej sali. Wszystko działo się tak szybko; to był pierwszy raz, kiedy miałam wziąć udział w zebraniu całej watahy, odkąd tu przybyłam. Byłam tu już od jakiegoś czasu, ale wciąż czułam się onieśmielona.
Grayson był królem, a co za tym idzie, posiadał n






