Sienna
Pani Apple w końcu zasnęła.
Dzięki Bogini Księżyca.
Sienna przebrnęła przez dwudziesty piąty rozdział i właśnie miała zacząć dwudziesty szósty, zatytułowany „Sztywny jak drąg”, kiedy zauważyła, że ta urocza staruszka, która najwyraźniej miała też swoją niegrzeczną stronę, w końcu drzemie.
Czuła gorąc na policzkach, gdy odkładała książkę na stół i cicho wstawała, obawiając się, że jeśli obud






