Sienna
Mijały tygodnie, a ona stawała się coraz większa. Ludzie przynosili jej różne rzeczy. Wiele z nich było dla dzieci, ale czasami było to jedzenie.
Kiedy było to jedzenie, Sienna zazwyczaj je zjadała. Nie chciała być niegrzeczna. Nie prosiła szefów kuchni o przygotowywanie specjalnie tuczących potraw, ale skoro członkowie stada piekli dla niej różne rzeczy lub tworzyli dla niej dania, to kimż






