*Nina*
W moim pokoju wzięłam Garreta w krzyżowy ogień pytań. Udało mi się udawać przez resztę kolacji, chociaż byłam gotowa wybuchnąć i osobiście zabić Alfę Morrisa. Ten palant odważył się skrzywdzić moją mamę prosto w moje oczy, a potem nawet nie chciał się przyznać, że to zrobił.
– W porządku, Nino – powiedział mi Garret, pocierając moje ramię, siedząc obok mnie na łóżku. – Kazałem obserwować po






