*Sienna*
Głowa mi pękała. Ledwie mogłam otworzyć oczy, chociaż w pokoju, w którym leżałam na łóżku ewidentnie nienależącym do mnie, panował mrok.
Było zimno. Albo to, albo to, co mi dolegało, sprawiało, że było mi zimno. Będąc zmiennokształtną, moja temperatura ciała była wyższa niż u ludzi, więc rzadko odczuwałam chłód, nawet gdy szukaliśmy Johnny w ośnieżonych górach.
Dlaczego więc teraz tak pot






