*Sienna*
– Nie martw się, Luno. Jestem przyjacielem.
Mężczyzna stojący przede mną wyglądał trochę znajomo i przez chwilę zastanawiałam się, czy nie był jednym ze strażników, którzy zaciągnęli mnie tutaj kilka godzin temu. – Kim jesteś? – zapytałam.
– Mam na imię Tim. Jestem przyjacielem Garreta – wyjaśnił. – Ten drugi strażnik to Morgan. Jesteśmy tu, by ci pomóc.
Spojrzałam za niego i dostrzegłam






