Kaden
Jego żona rodziła. Kaden ledwo mógł w to uwierzyć. Jak to możliwe, że ten dzień wreszcie nadszedł? Wydawało się, że zaledwie kilka tygodni temu Sienna powtarzała mu, że w ogóle nie chce dzieci, a teraz proszę – byli w ośrodku uzdrawiania, a ona przygotowywała się do parcia, nienawidząc go z całego serca, życząc mu śmierci i pogardzając nim za to, co jej zrobił.
Dobra, ta ostatnia część mogła






