*Nina*
Jayla wyglądała na zmartwioną, ściskając mnie za ramię. – Nino, co się z tobą dzieje? – zapytała. – Wyglądasz na… niespokojną.
– Ona zawsze wygląda na niespokojną – wtrącił nasz przyjaciel Patrick. Odwróciłam się i zgromiłam go wzrokiem, chociaż wolałam, żeby skupili się na moich problemach z agresją, niż na fakcie, że nagle zaczęłam zachowywać się dziwnie.
Mężczyzna po drugiej stronie sali






