*Sienna*
Cóż, ewidentnie zaskoczyłam Alfę Garreta. Nie uważał lub coś w tym stylu, a ja skrzywiłam się, widząc, jak przygotowuje się do przemiany. – Stój – powiedziała z wyraźnym ostrzeżeniem w głosie. Mogłabym użyć swoich mocy, żeby odrzucić go na milę, więc to było dość urocze.
Przyznaję, nie miał pojęcia, że to ja.
Teraz już wiedział. Jego oczy rozszerzyły się i stracił skupienie, odchrząkując






