*Nina*
Wszystko po prostu... ułożyło się w jedną całość, kiedy rozmawiałam z mamą Sienną. Opadła mi szczęka, gdy zdałam sobie sprawę z tego, jak wszystko się łączy – z tym, co powiedziała Betty, a w szczególności z tym mężczyzną, który był z niedawno zamordowaną kobietą... i co najważniejsze, z jego zapachem.
Przypomniałam sobie ten zapach z czasu, gdy mama dopiero co przyjechała. Wtedy o niczym o






