*Nina*
Znowu rzuciłam się w wir pracy dla mojej watahy, Toczącego się Grzmotu. Minęło kilka dni od naszej wspólnej romantycznej nocy, która była cudowna. Od tego czasu nie pojawił się żaden nowy konflikt i ludzie zaczynali pozwalać sobie na ponowne odprężenie.
Zauważyłam, że ludzie od czasu do czasu nadal oglądają się przez ramię. Morderstwa prawdopodobnie będą odbijać się na nas przez lata, wlicz






