*Sienna*
– Jesteś pewien, że odpowiada ci ta wędrówka, Kaden? – zapytałam, wpatrując się w mapę w moich dłoniach i wypuszczając z ust westchnienie. Przez „najwyższy punkt” doszliśmy do wniosku, że widząca miała na myśli „najwyższą górę”. To miała być długa podróż, na pewno kilka tygodni.
– Tak, kochanie. Nasz Beta ma wszystko pod kontrolą w Jasnym Niebie i nie pojawiło się nic, co wymagałoby mojej






