*Kaden*
Obserwowałem, jak moja żona rozmawia z ptakiem, mając nadzieję, że on w jakiś sposób wie, dokąd zmierzamy. Za nami były długie tygodnie wędrówki, a ja wiedziałem, że Cara i Josie naprawdę pragną odnaleźć przeznaczonego Josie. Ze względu na nią miałem nadzieję, że wkrótce go znajdziemy. Widząc, jak jej ramiona opadają, a w oczach maluje się ból, wiedziałem, że to musi jej ciążyć.
Czułbym to






