RYDER
Uniósłszy na nią brwi, nie powiedziałem ani słowa.
„Wiesz, że ukrywasz coś przed wszystkimi. Mogę nie do końca wiedzieć, co to jest, ale czuję to wokół ciebie – to coś podejrzanego”. Pociągnęła nosem. „Jest w tobie coś podejrzanego. Zawsze potrafiłam to stwierdzić, za każdym razem, gdy na ciebie patrzyłam. I wiesz, że jeśli zasiądziesz na tym tronie...” – wskazała na pusty tron na podwyższen






