Światło zgasło w jej oczach. Jej wargi poruszyły się, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk. Musiała w końcu pojąć, jak wielki błąd właśnie popełniła.
Och, Vanesso. Jak, do cholery, mogłem tego nie zauważyć?
Pokręciłem głową, a rozczarowanie aż ze mnie emanowało.
– Julian miał rację. Nigdy nie byłaś w ciąży.
– Ryderze...
Cofnąłem się, tylko na tyle, by z wymachem uderzyć ją w twarz. Jej głowa od






