CHLOE
Juliana nie było w pobliżu, by udzielić mi jakiejkolwiek rady. Musiałam więc pójść do Maddy.
"Och, Chloe. Czy mogłabyś przestać martwić się o Rydera? Nic mu się nie może stać. Jestem pewna, że nic mu nie jest", zrzędziła Maddy.
"Więc dlaczego nie ma go w domu? Nawet Dante nie wiedział, gdzie podział się wczorajszej nocy."
"Przestań wymieniać to imię." Posłała mi mordercze spojrzenie.
Przewr






