CHLOE
Ten dzień w końcu nadszedł. Niezależnie od tego, jak bardzo pragnęłam, by do tego nie doszło.
Ryder trzymał mnie za rękę, wprowadzając do ogromnej sali, która zazwyczaj służyła do przeprowadzania procesów. Zebrała się tu nie tylko Rada; wezwał też inne Wilki.
Co on zamierzał?
Gdyby w tamtej chwili nie trzymał mnie za rękę, nie byłam pewna, czy dałabym radę iść dalej.
Zgromadzeni szeptali mię






