CHLOE
Całe moje serce bolało na jej widok. Patrzyła na mnie z takim bólem w oczach, jakbym była dla niej zupełnie obcą osobą.
– Maddy – zawołałam cicho, trzymając się krat.
Nie chciała nawet zbliżyć się do celi; trzymała się w bezpiecznej odległości, jakbym w ogóle mogła dosięgnąć jej przez kraty.
Mijały sekundy. Nie odezwała się do mnie ani słowem.
– Maddy... ja tego nie zrobiłam. Proszę, musisz






