CHLOE
Jakiś czas później wyszłam, by zabrać swoje rzeczy. Tak się złożyło, że Julian wpadł, by coś dostarczyć ojcu.
Ojciec był zachwycony, gdy powiedziałam mu o moim planie przeprowadzki do Shadowfall. Posłużyło to jako swego rodzaju zapewnienie, że kontrakt dojdzie do skutku, a on nie będzie musiał się o nic martwić.
Jeśli chodzi o Juliana, nalegał, że będzie mi towarzyszył w drodze do Shadowfall






