CHLOE
Wyszłam z baru zaledwie na kilka minut, a Julian już wpakował się w kłopoty.
Połamane stoły. Rozbite szklanki. Krzesła przewrócone do góry nogami.
Miejsce ogarnął chaos, podczas gdy ludzie próbowali rozdzielić dwóch mężczyzn zaangażowanych w poważną bójkę.
Juliana i Marcusa.
Na Księżyc, nie znowu!
"Julian! Julian!" Krzyknęłam, przepychając się przez ten bałagan.
"Ucinamy sobie przyjacielską






