Alexander prowadził mnie przez zatłoczoną rezydencję Mitchella, a Connor podążał tuż za nami. Czułam na sobie jego badawczy wzrok, ale byłam bardziej skupiona na skanowaniu pomieszczenia w poszukiwaniu kamer i wyjść. Aukcja charytatywna odbywała się w dużej sali balowej na tyłach rezydencji, która już wypełniała się nowojorską elitą w markowych strojach wieczorowych.
– Sala balowa jest tędy – powi






