Perspektywa Autora:
Małe pudełko spoczywało na dłoni Ethana, a jego kunsztowne wykonanie łapało światło księżyca wpadające przez szyby Koenigsegga.
– To wygląda na prezent – powiedział, obracając misternie wykonany pojemnik w dłoniach.
Jade zerknęła na nie krótko, zanim z powrotem skupiła wzrok na drodze. – To tylko resztki ametystu, które kazałam przerobić na drobiazg.
– Może pan to wziąć, jeśli






