Frank pokręcił głową, ramiona opadły mu, gdy z powrotem osunął się na sofę. Wyznanie wyczerpało go, pozostawiając w jego postawie jedynie rezygnację. W salonie zapadła ciężka cisza, przerywana jedynie odgłosem przejeżdżających za oknem samochodów.
Archer sięgnął do kieszeni i wyciągnął telefon, przesuwając palcami po ekranie. – Mam coś, co chcę ci pokazać, Jade. – Odwrócił urządzenie, wyświetlając






