Światło zmieniło się na czerwone, więc zwolniłam i zatrzymałam samochód. Po drugiej stronie skrzyżowania moją uwagę przykuła postać — młody mężczyzna w czarnej kurtce taktycznej. Coś w jego chodzie, w precyzyjnej ekonomii ruchów, wywołało wspomnienie, którego nie potrafiłam od razu umiejscowić.
Był chudy, niemal wychudzony, o bladej skórze, która zdawała się pochłaniać światło latarni, zamiast je






