Siedziałam w mojej tymczasowej sypialni w rezydencji Lawrence'a, czując, jak lekarstwo powoli działa w moim organizmie. Mój wzrok był wciąż frustrująco zamazany, ale przynajmniej mogłam teraz dostrzec kształty i cienie – to była poprawa w stosunku do całkowitej ciemności.
– Musisz wziąć kolejną dawkę – powiedział Ethan, pojawiając się w drzwiach.
Odwróciłam się w stronę jego głosu, dostrzegając je






