Perspektywa Elli
– Więc, czego potrzebujemy, żeby to zaklęcie zadziałało? – zapytałam, patrząc na moją mamę i Hazel, które obie były intensywnie wpatrzone w księgę zaklęć.
– Świec żywiołów, które mam w domu – odpowiedziała Hazel, nie odrywając wzroku od księgi. – Potrzebuję też miski płatków róż, które mogę wziąć z ogrodów.
– Ja zbiorę róże – zaproponowała moja mama. – Powinniśmy przeprowadzić ry






