Sloane
Włożyła naczynia do zmywarki, po czym przeszła się z nimi po domu; oprowadziła chłopców po parterze, zanim zabrała ich na górę, gdzie znajdowały się sypialnie. Spojrzeli na nią, a ona odprawiła ich gestem ręki: – Idźcie znaleźć sobie na później jakiś pokój – powiedziała. – Byle nie ten na samym końcu korytarza, to główna sypialnia.
– Gdzie spaliście z tatą? – Landon odwrócił się i spojrzał






