Sera
Kay krzątała się wokół niej w pokoju panny młodej, a Victoria i Lisa siedziały tuż obok, ubrane w śliczne suknie w odcieniu fuksji. Kolor ten pasował do jej bukietu, na który składały się kwiaty w odcieniach różu – od bardzo jasnego aż po średni. Dłoń Victorii spoczywała na jej brzuchu; cichutko zachichotała na działania matki Declana.
Lisa wciąż miała do Declana nieco dystansu, choć dogadywa






