Tłumy były dla niego koszmarem, ale zacisnął zęby i kupił choinkę, a w poszukiwaniu dekoracji wygooglował najbliższy sklep ze świątecznym asortymentem. Nie martwił się zbytnio o prezenty, tylko o dekoracje, chociaż kiedy powiedział ojcu i matce, że Sloane i chłopcy są tutaj i zatrzymali się w Belvedere, matka oświadczyła mu bez ogródek, że w takim razie wszyscy przyjadą na święta do Belvedere.
Wy






