Declan
Nie mógł powstrzymać uśmiechu, gdy chłopcy rozpakowywali prezenty. Byli niezwykle ożywieni, a kiedy wręczył im własne podarunki i w przypływie ekscytacji rzucili się na niego, stracił równowagę w kuckach i upadł na tyłek, a całe pomieszczenie wybuchnęło śmiechem. Pokochał ten moment, to była idealna chwila świąt, a jego serce przepełniała radość.
Chociaż słysząc, że Sloane nie pozwoliłaby i






