Sloane
Zameldowanie się w hotelu w Seattle było dla niej naprawdę dziwne. Wszyscy pracownicy w recepcji wpatrywali się w nią. Kiedy stała w foyer w kolejce, czekając na obsługę, jej chłopcy odeszli z Lisą. Bardzo chciało im się do łazienki. To była długa droga, ale to już było ostatnie spotkanie autorskie do odhaczenia i jej przyjemne, spokojne życie mogło wrócić na stare tory.
Pani za ladą dała j






