Declan
Stał w swoim biurze, patrząc na telefon i zyskujący na popularności temat, który zaczął się tego popołudnia, kiedy Seb wpadł do środka. „Nawet o tym nie myśl” – wyrzucił z siebie, gdy tylko drzwi biura zamknęły się z trzaskiem za jego plecami.
„Za późno” – mruknął Declan, wpatrując się w kobietę na zdjęciach. Krążyło już w sieci kilka ujęć, a nagłówek brzmiał: „Czy Serena Vance żyje? I wróc






