Sloane
Wróciła do swojego domu w Bozeman i jej życie znów było spokojne. Do końca lata byli tylko ona i chłopcy, chociaż z powodu jej złamanej kostki i pękniętego nadgarstka, a także zawrotów głowy, które wciąż czasem ją nękały, nie mogli zbyt wiele robić. Była właściwie uwięziona w domu i na podwórku w dającej się przewidzieć przyszłości.
Jej wizyty kontrolne u neurochirurga tutaj, w Bozeman – te






