Declan
Obserwował, jak Seb porusza się po jego biurze; takie zachowanie było do Seba niepodobne. To było raczej w stylu Declana, co sprawiło, że zmarszczył brwi, przyglądając się przyjacielowi. Było całkiem jasne, że coś wyprowadziło Seba z równowagi i cokolwiek to było, był to albo sam Declan, albo coś, co Declan musiał zobaczyć.
W chwili, gdy wydruk przesunął się po biurku, by mógł go zobaczyć i






