– Wszystko będzie dobrze. Chodźmy. Odwiozę cię do domu. – Scott uśmiechnął się łagodnie.
Widząc, że Scott nie ustępuje, Tessa mogła jedynie skinąć głową.
Tymczasem w biurowcu Sawyer Group, Edward podążył za Nicholasem, gdy ten wrócił do swojego gabinetu po zakończeniu wideokonferencji.
– Panie prezesie, stary pan Sawyer znów przystąpił do działania – powiedział poważnie Edward, porzucając swój łag






