Punkt widzenia Atashy
– Jak myślisz, jak głębokie jest to miejsce? – zapytałam, zniżając głos, mimo że wstrząs już ustąpił. Jaskinia wciąż sprawiała wrażenie, jakby mogła połknąć każdy dźwięk i wypluć go w najmniej odpowiednim momencie.
Wzrok Cassiana przesuwał się po otaczającym nas kamieniu, wąskiej wnęce, poszarpanym otworze i pęknięciach, które wyglądały na świeże, jakby zostały rozerwane siłą






