POV Atashy
Mój świat wciąż się trząsł, gdy otworzyłam oczy.
W pierwszej chwili pomyślałam, że jaskinia znów zaczęła się zapadać, bo ruch wydawał się taki sam; to paskudne kołysanie w czaszce, jakby ziemia przesuwała się we mnie, a nie pode mną. Potem zdałam sobie sprawę, że drżenie pochodzi z mojego własnego ciała. Ręce mi dygotały, a oddech wciąż się urywał, płytki i nierówny, jakby moje płuca za






