POV Atashy
– Jesteśmy w tej jaskini od piętnastu godzin.
Głos Króla przeciął powietrze w komorze, nie pozostawiając miejsca na sprzeciw. Stał w pobliżu środka skrzyżowania, jego wzrok wędrował od jednego ciemnego przejścia do drugiego, jakby zapamiętywał je, zamiast wybierać między nimi.
– Najlepsze, co możemy teraz zrobić – kontynuował – to się wycofać.
Zacisnęłam szczękę.
Piętnaście godzin. Tyle






