PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Pani... – Grace pochyliła się blisko, zaciskając dłoń na moim ramieniu.
– Demoniczne Kły – mruknęła.
Żołądek mi się ścisnął. Przez chwilę czułam się, jakby świat przechylił się w bok. Głosy tłumu przycichły. Słyszałam tylko tę jedną nazwę. Demoniczne Kły. Atakują zachodnią granicę. Znowu. Dlaczego atakują Północ teraz?
Wydaje mi się, że to pierwszy raz, kiedy faktycznie zaa






