PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Udało nam się odkryć coś na temat tego plemienia – powiedziała Grace, podając mi złożony pergamin. Jej wzrok powędrował na chwilę w stronę nieprzytomnego Collina, po czym wrócił do mnie. – Jesteś pewna, że pozwolisz mu żyć?
Kiwnęłam głową, nie racząc bezwładnego ciała Collina nawet jednym spojrzeniem. Jego kaszel trwał tak długo, że przestał brzmieć jak objaw choroby, a zac






