PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Powinienem był cię udusić – syknął Collin, jego głos był szorstki od nienawiści. – Powinienem był cię zabić, kiedy cię znalazłem.
Uśmiechałam się tylko, wpatrując się w niego. Światło ognia nadawało jego twarzy chorobliwe ciepło, ale nie mogło ukryć tego, jak jego skóra straciła kolor, ani jak jego palce wciąż się zaciskały, jakby próbował sobie przypomnieć, że wciąż ma sił






