POV Atashy
Jaskinia połknęła nas w całości w chwili, gdy przekroczyliśmy próg.
To, co zaskoczyło mnie najpierw, to nie ciemność, ale jej brak.
Im głębiej schodziliśmy, tym cieplejsze stawało się powietrze; zimna noc na zewnątrz została zastąpiona wilgotnym gorącem, które lepiło się do skóry i zbroi.
Kamienne ściany zwężały się miejscami, by znów rozszerzyć się w nierówne komory wyrzeźbione raczej






