Perspektywa Atashy
W chwili, gdy ściana ustąpiła, powietrze uległo zmianie.
Nie stało się tylko zimniejsze. Zrobiło się cięższe, jakby przestrzeń za rozbitym kamieniem nie należała do tego samego świata; jakby sama jaskinia do tej pory wstrzymywała oddech, a wyłom wreszcie pozwolił czemuś wypuścić powietrze prosto na nas.
Ciśnienie uderzyło niczym dłoń zaciskająca się na mojej klatce piersiowej, a






